Zadzwoń: 89 616 15 91 lub 695 194 921

Centrum Kulturalno-Biblioteczne w Dobrym Mieście

Centrum Kulturalno-Biblioteczne w Dobrym Mieście

Centrum
Kulturalno-Biblioteczne
w Dobrym Mieście

tel. (89) 616 15 91 lub 695 194 921
Email: sekretariat@ckbdobremiasto.pl

Centrum Kulturalno-Biblioteczne
w Dobrym Mieście
ul. Górna 1A, 11-040 Dobre Miasto

Open in Google Maps
  • AKTUALNOŚCI
  • ZAJĘCIA
  • BIBLIOTEKA
  • SKANSEN MIEJSKI
  • GALERIA
  • KONTAKT

Author: CKB

  • 0
CKB
ㅤ / Published in Aktualności

Ocalić od zapomnienia – Andrzej Kuptel

Spotkanie z żywą historią Dobrego Miasta powraca! 

Już w piątek, 27 lutego, naszym gościem w cyklu „Ocalić od zapomnienia” będzie Andrzej Kuptel. Jeśli interesuje Was przeszłość naszego miasta i lokalne historie, nie może Was zabraknąć!

Miejsce: Kino Przyjaźń (ul. Olsztyńska 2)
Start: 18:30
Wstęp wolny

  • 0
CKB
ㅤ / Published in Aktualności

Oświadczenie dot. odwołania Sun Dies Festival

OŚWIADCZENIE

W związku z informacją o odwołaniu wydarzenia Sun Dies Festival przez jego inicjatora – Pana Jarosława Gruszyckiego – informuję, że decyzja ta została podjęta bez wcześniejszych rozmów z Centrum Kulturalno-Bibliotecznym w Dobrym Mieście jako organizatorem wydarzenia w rozumieniu obowiązujących przepisów prawa.

Przyjmuję tę decyzję ze zrozumieniem i ją szanuję, jednocześnie wyrażając ubolewanie, że nie została ona poprzedzona dialogiem pomiędzy stronami współodpowiedzialnymi za realizację przedsięwzięcia. Do momentu publikacji oświadczenia przez inicjatora wydarzenia nie wpłynęła do mnie żadna informacja wskazująca na podjęcie decyzji o jego odwołaniu ze strony Burmistrza Dobrego Miasta, który – zgodnie ze statutem – sprawuje bezpośredni nadzór nad działalnością Centrum Kulturalno-Bibliotecznego w Dobrym Mieście.

Centrum Kulturalno-Biblioteczne w Dobrym Mieście, jako samorządowa instytucja kultury posiadająca odrębną osobowość prawną, realizowało Sun Dies Festival w ramach swoich ustawowych i statutowych zadań, ponosząc związane z tym zobowiązania organizacyjne i finansowe, w tym zawierając umowy oraz zapewniając zaplecze infrastrukturalne i formalne wydarzenia.

Informuję, że proces zwrotu środków za zakupione bilety rozpocznie się w przyszłym tygodniu za pośrednictwem platformy GoingApp. Zwroty będą odpowiednio procesowane przez wewnętrzny dział platformy.

Rolą instytucji kultury jest zapewnianie dostępu do zróżnicowanych zjawisk artystycznych oraz tworzenie warunków do swobodnej wypowiedzi twórczej. Pluralizm programowy i autonomia w kształtowaniu oferty stanowią podstawę odpowiedzialnego działania w sferze kultury. Rozstrzygnięcia dotyczące repertuaru i charakteru wydarzeń należą do kompetencji instytucji i nie powinny podlegać zewnętrznym naciskom ani próbom ograniczania zakresu prezentowanych treści artystycznych.

Jako Dyrektorka Centrum Kulturalno-Bibliotecznego w Dobrym Mieście pozostaję otwarta na nowe inicjatywy kulturalne oraz gotowa do prowadzenia merytorycznej rozmowy ze wszystkimi zainteresowanymi stronami w duchu wzajemnego szacunku i odpowiedzialności za rozwój lokalnego życia kulturalnego.

Weronika Chworak

  • 0
CKB
ㅤ / Published in Aktualności

Wspólnota zaczyna się na osiedlu – jak stać się inicjatorem zmian w okolicy?

Rytm dnia w mieście lub na osiedlu często zamyka się w prostym układzie praca–dom, a mieszkanie staje się wyłącznie miejscem snu. Sąsiedzi mijają się na klatce schodowej, rzucają zdawkowe „dzień dobry”. Jednak o osobach za ścianą wiedzą niewiele. W takim modelu funkcjonowania można odczuwać osamotnienie nawet pośród tłumu, a ulica, przy której stoi blok, sprawia wrażenie obcego terytorium. Raport The U.S. Surgeon General’s Advisory on the Healing Effects of Social Connection and Community opisuje izolację społeczną jako zjawisko oddziałujące na zdrowie, zestawiając jej skutki z konsekwencjami palenia nawet 15 papierosów dziennie.

Wiele osób uważa, że inicjowanie sąsiedzkich spotkań czy przedsięwzięć kulturalnych jest zadaniem urzędników bądź zawodowych animatorów, natomiast mieszkaniec nie ma w tej sferze większego znaczenia. Taki sposób myślenia skutecznie hamuje wiele cennych inicjatyw, choć każdy dysponuje pasjami albo umiejętnościami, którymi może wzbogacić wspólną przestrzeń. Dyplom artystyczny ani imponujące CV nie stanowią warunku, aby zrobić coś dla własnej okolicy. Wystarczy odrobina zaangażowania i inne spojrzenie na otoczenie, żeby dostrzec w nim przede wszystkim ludzi, a nie wyłącznie mury i chodniki. Gdy ktoś podejmuje inicjatywę, szybko widzi jej realne przełożenie na codzienność, a aktywność przynosi znacznie więcej satysfakcji niż bierne narzekanie na brak atrakcji.

Co daje aktywność w najbliższej okolicy?

Zaangażowanie w sprawy najbliższej okolicy przynosi wymierne efekty, odczuwalne na co dzień. Najmocniej działa ono na więzi między ludźmi. Relacje pomagają wyjść z samotnościm która potrafi doskwierać w dużym mieście. Gdy pojawiają się rozmowy z sąsiadami i wspólne inicjatywy, przestrzeń wokół przestaje kojarzyć się z anonimowością, a powroty do mieszkania zyskują przyjemniejszy ton. Znane twarze na chodniku oraz świadomość, że tuż obok żyją osoby nastawione życzliwie, budują silne poczucie spokoju i bezpieczeństwa psychicznego. Człowiek ma społeczną naturę i potrzebuje spotkań bezpośrednich, a żadna grupa w sieci ani komunikator nie odda tej jakości. Wspólne działanie podnosi nastrój, obniża poziom stresu i powoduje, że codzienne kłopoty wydają się mniejsze.

Sąsiedzkie spotkania otwierają też przestrzeń do wymiany doświadczeń w rozmaitych dziedzinach – jednego dnia ktoś wprowadza innych w podstawy szydełkowania, innym razem ta sama osoba siada przy stoliku z sąsiadem, który spokojnie objaśnia reguły szachów. W rezultacie każdy może na moment wejść w rolę ucznia albo nauczyciela, a więzi na osiedlu przestają ograniczać się do grzecznościowych gestów. Zyskują praktyczny wymiar, a przy tym dają zwyczajną radość.

Istotną kwestią pozostaje również bezpieczeństwo, o którym w rozmowach o sąsiedzkiej aktywności mówi się zbyt rzadko. Miejsce, w którym ludzie się znają i darzą sympatią, staje się po prostu spokojniejsze, ponieważ mieszkańcy zwracają na siebie uwagę i reagują, gdy dzieje się coś niepokojącego. Złodziej lub wandal znacznie gorzej czuje się tam, wśród zintegrowanej, uważnej społeczności.

Mikro działania, duży efekt

Na starcie nie ma potrzeby brać na siebie wielkich przedsięwzięć ani od razu tworzyć stowarzyszenia. Lepiej zacząć od drobnych, łatwych działań, które nie pochłaniają budżetu i nie wiążą się z urzędową papierologią. Przykładem może być punkt wymiany książek na klatce schodowej, czyli bookcrossing. Wystarczy karton z kilkoma tytułami oraz kartka z krótką zachętą do sięgania po lektury i odkładania kolejnych, a obieg zaczyna działać bez dodatkowych zabiegów. Taka inicjatywa natychmiast ociepla klimat w bloku i daje naturalny temat do rozmowy przy skrzynkach na listy. Kolejna opcja to zebranie kilku osób na wspólne porządki na trawniku przed budynkiem albo na sadzenie kwiatów. Wysiłek fizyczny wykonywany razem potrafi mocno zbliżyć, szybko przełamuje dystans, natomiast rezultat – schludniejsze otoczenie – widać od razu i budzi poczucie dumy.

Nowe technologie również pomagają w nawiązywaniu kontaktów, pod warunkiem że skorzysta się z nich rozsądnie. Osiedlowe grupy na Facebooku zwykle kręcą się wokół pretensji o parkowanie lub hałas, jednak można nadać im inny kierunek. Wystarczy opublikować wpis z propozycją spotkania na planszówki w parku albo z zaproszeniem na sobotnie poranne bieganie. Często okazuje się, że w pobliskich klatkach mieszkają osoby z podobnymi zainteresowaniami, które potrzebowały jedynie impulsu. Nie ma sensu obawiać się pustki na miejscu zbiórki: nawet dwie osoby oznaczają powodzenie i otwierają drogę do nowej znajomości. Największą zmianę przynosi przeniesienie relacji z sieci do realnego świata. To właśnie drobne, oddolne działania tworzą klimat okolicy i sprawiają, że grupa przypadkowych lokatorów przeobraża się w społeczność, która z przyjemnością spędza czas razem.

Dom kultury jako punkt startu działań

Spora grupa mieszkańców omija domy kultury, bo kojarzy je wyłącznie z zajęciami dla dzieci lub ofertą dla seniorów. W praktyce mowa o instytucjach, które stanowią publiczne dobro i mają służyć całej społeczności. W takich budynkach czekają sale, krzesła, stoły oraz sprzęt przydatny podczas przygotowywania spotkań. Kierownictwo domów kultury często szuka świeżych pomysłów i osób gotowych do działania, ponieważ taka energia ożywia placówkę i zachęca nowych gości do odwiedzin. Zamiast patrzeć na dom kultury jak na urząd, lepiej potraktować go jako przestrzeń do urzeczywistniania własnych inicjatyw. Można tam zorganizować spotkanie, warsztaty lub pokaz slajdów z wakacji, korzystając z ogrzewanej sali oraz zaplecza sanitarnego.

Stereotypy na bok: jak wejść w działanie

Aby rozpocząć aktywność w domu kultury, nie trzeba przygotowywać rozbudowanych pism ani opierać się na znajomościach. Najprostsza droga prowadzi przez umówienie rozmowy z dyrektorem i przedstawienie własnej propozycji. Nie chodzi o dopracowaną prezentację – wystarczy jasno opowiedzieć, na czym polega pomysł oraz do kogo ma trafić. Część osób obawia się braku uprawnień pedagogicznych, jednak przy klubie hobbystycznym albo spotkaniach sąsiedzkich nikt nie stawia takiego warunku. Najważniejsze są pasja i gotowość do dzielenia się doświadczeniem z innymi. W trakcie rozmowy ustala się zasady współpracy, na przykład bezpłatne udostępnienie sali, a w zamian otwarty charakter zajęć dla wszystkich zainteresowanych mieszkańców. Zespół domu kultury zwykle wspiera stronę organizacyjną oraz promocję, ponieważ zależy mu, aby w placówce działo się dużo.

Warsztaty, które przyciągają ludzi

W domu kultury można rozwinąć mnóstwo inicjatyw – zakres zależy od wyobraźni oraz tego, czego w danej okolicy brakuje. Świetnie wypadają różnego rodzaju kluby: dyskusyjne, podróżnicze oraz filmowe, ponieważ otwierają przestrzeń do rozmów i wymiany opinii. Osoba, która lubi pracę manualną, może zaproponować warsztaty w formule „zrób to sam” – renowację starych krzeseł, naukę szydełkowania albo tworzenie ozdób świątecznych. Takie spotkania potrafią zgromadzić tłumy, gdyż wiele osób szuka odpoczynku od wielogodzinnego siedzenia przed komputerem. Dobrym pomysłem okazują się również zajęcia międzypokoleniowe: młodsi pokazują seniorom obsługę smartfonów, seniorzy przekazują młodszym umiejętności związane z gotowaniem lub majsterkowaniem. Najistotniejsze pozostaje to, aby temat przyciągał uwagę i dawał uczestnikom pretekst do wspólnego spędzenia czasu.

Instruktor z sąsiedztwa: organizacja krok po kroku

Gdy pojawia się gotowy plan warsztatów – plastycznych albo kulinarnych – niemal od razu wraca temat wydatków, ponieważ materiały trzeba skądś pozyskać. Domy kultury rzadko mają budżet na farby, papier czy produkty spożywcze dla całej grupy, więc organizator zwykle szuka rozwiązań, które pozwolą utrzymać koszty w rozsądnych granicach. Sprawdza się prosta strategia: najpierw przygotować spis elementów rzeczywiście potrzebnych, potem porównać ceny w różnych miejscach, a część rzeczy zastąpić tym, co uczestnicy mają w domu, albo tym, co można uratować z recyklingu. Podczas planowania zakupów pomagają też gazetki promocyjne, bo dają obraz bieżących stawek i umożliwiają rozpisanie zakupów z wyprzedzeniem, zamiast podejmować decyzje w pośpiechu. Dzięki temu łatwiej przygotować zajęcia bez nadwyrężania domowych finansów i bez przerzucania pełnych kosztów na uczestników.

W praktyce podobny efekt daje szybkie przejrzenie ofert w telefonie. Darmowa aplikacja z gazetkami pozwala w kilka minut zestawić propozycje kilku sklepów i wybrać najbardziej sensowną. Najistotniejsze pozostaje jednak podejście do całej logistyki: przeliczanie kosztów na osobę, sięganie po większe opakowania, wybór materiałów wielorazowych oraz zachowywanie nadwyżek na kolejne spotkanie. Rozsądne prowadzenie drobnych wydatków ułatwia utrzymanie cykliczności zajęć, a powtarzalność przyciąga uczestników i zwiększa szansę, że lokalna inicjatywa przetrwa dłużej niż jeden sezon.

Jak zdobyć środki na większe plany?

Kiedy sąsiedzka ekipa zaczyna się powiększać, a w głowach pojawiają się przedsięwzięcia wymagające większego budżetu – remont podwórka albo zakup potrzebnego wyposażenia – można zwrócić się w stronę miejskich źródeł finansowania. Samorządy tworzą osobne pule pieniędzy przeznaczone na inicjatywy mieszkańców; wystarczy zorientować się, jak z nich skorzystać. Dla osoby, która prowadzi lokalne działania, to naturalny etap rozwoju – przejście od kameralnych spotkań do odpowiedzialnego gospodarowania środkami publicznymi. Dzięki temu można spełniać plany, które wcześniej przekraczały możliwości finansowe, na przykład postawić nową ławkę, zadbać o oświetlenie albo przygotować festyn dla całego osiedla. Sięganie po te rozwiązania przynosi dużą satysfakcję i wzmacnia poczucie wpływu na to, jak prezentuje się miasto.

Jak działa inicjatywa lokalna?

Jedną z bardziej interesujących form współpracy z samorządem jest inicjatywa lokalna, oparta na prostej zasadzie „coś za coś”. Mieszkańcy wnoszą swój czas oraz własną pracę – sprzątają teren, sadzą rośliny albo prowadzą zajęcia – natomiast urząd miasta zapewnia potrzebne materiały, kupuje sadzonki lub udostępnia sprzęt. Taki mechanizm pozwala wykonać wiele pożytecznych działań w najbliższym otoczeniu, łącząc integrację sąsiedzką z konkretną pracą na rzecz wspólnej przestrzeni.

Projekt, który ma szansę wygrać

Drugim istotnym rozwiązaniem jest budżet obywatelski – mieszkańcy w głosowaniu rozstrzygają, na co przeznaczyć część miejskich środków. Samo przygotowanie wniosku może brzmieć groźnie, jednak w gruncie rzeczy sprowadza się do sensownego opisu potrzeb oraz rzetelnego wyliczenia kosztów. W tej układance na pierwszy plan nie wychodzi papierologia, lecz zdolność zmobilizowania sąsiadów, aby poparli konkretną propozycję. Trzeba ruszyć w teren, opowiedzieć o projekcie, powiesić plakaty i zachęcić do oddania głosu. Zwycięża pomysł, który odpowiada na realną potrzebę i ma za sobą zdeterminowaną grupę mieszkańców.

Weź sprawy w swoje ręce

Rola lokalnego lidera nie wymaga supermocy ani porzucenia życia zawodowego. W aktywności społecznej na pierwszy plan wysuwają się szczerość oraz konsekwencja, a nie górnolotne hasła czy pokaźne budżety. Niejednokrotnie największą różnicę robią drobiazgi – rozmowa na ławce, wspólne sadzenie kwiatów. Każdy nosi w sobie coś, czym może obdarować innych; potrzeba jedynie odwagi, aby pokazać to ludziom. Poprawa najbliższego otoczenia zaczyna się od jednej osoby, która przestaje liczyć na to, że ktoś inny weźmie sprawy w swoje ręce.

Pierwszy ruch zazwyczaj okazuje się znacznie łatwiejszy, niż podsuwa wyobraźnia, podsuwająca obrazy pełne przeszkód. Wystarczy pójść do najbliższej instytucji sąsiedzkiej i dać znać, że ma się gotowość do działania, zamiast wypatrywać szczególnego zaproszenia lub wymarzonego momentu. Takie miejsca żyją dzięki ludziom i dla ludzi, więc każda nowa osoba z inicjatywą jest tam witana z dużą życzliwością oraz otwartością.

Autor: W.S.

Źródła:

  • Gazetkowo – darmowa aplikacja z gazetkami
  • Our Epidemic of Loneliness and Isolation – The U.S. Surgeon General’s Advisory on the Healing Effects of Social Connection and Community
  • Bookcrossing – Wikipedia
  • Guide on Measuring Social Cohesion – UNECE
  • 0
CKB
ㅤ / Published in Aktualności

Spektakl „Być kobietą. Czyli szaleństwa dojrzałej młodości”

Na szaleństwa nigdy nie jest za późno! 😜

Tym mottem posługują się bohaterki naszego spektaklu – sześć przyjaciółek, które spotykają się, aby świętować 60. urodziny jednej z nich.
„Być Kobietą, czyli Szaleństwa Dojrzałej Młodości” to pełna humoru komedia, która wyciśnie z was łzy ze śmiechu! Zarezerwujcie 90 min w swoim kalendarzu, aby dać się ponieść tej kobiecej, kabaretowej energii.

Zapraszamy: 📅 27 marca 2026 o 18:00 ⌚

🎟️ Bilety w cenie 50 zł dostępne są w sekretariacie oraz pod linkiem.

  • 0
CKB
ㅤ / Published in Aktualności

Graffiti od tabu do sztuki. Przemiana ulicznego wyrazu

W marcu 1982 roku na łamach prestiżowego magazynu „The Atlantic” ukazał się artykuł George’a L. Kellinga i Jamesa Q. Wilsona, który zdefiniował postrzeganie porządku w przestrzeni publicznej. Autorzy sformułowali w nim słynną teorię „rozbitych okien”, sugerującą, że tolerowanie drobnych oznak nieładu – takich jak wybite szyby czy wszechobecne graffiti – nieuchronnie prowadzi do eskalacji poważniejszej przestępczości. Przez lata policyjne strategie w Nowym Jorku czy New Jersey opierały się na założeniu, że zamalowywanie murów i usuwanie tagów to pierwsza linia obrony cywilizacji przed chaosem. Dziś jednak obserwujemy fascynujący zwrot akcji, w którym największe instytucje kultury oraz samorządy aktywnie finansują projekty streetartowe, dostrzegając w nich nie zagrożenie, lecz skuteczne narzędzie budowania tożsamości lokalnej.

Wyraz buntu czy przestępstwo? Kontrowersje wokół street artu

Historia walki z graffiti jest nierozerwalnie spleciona z historią nowoczesnej policji i próbami odzyskania kontroli nad miastem. W połowie lat 70. stan New Jersey ogłosił program „Safe and Clean Neighborhoods”, który wymusił na lokalnych departamentach policji wysłanie funkcjonariuszy do patroli pieszych. Decyzja ta spotkała się z ogromnym oporem wewnątrz służb – policjanci nienawidzili tracić mobilności radiowozów, marznąć na deszczu i tracić szanse na spektakularne aresztowania, które gwarantowały awanse. Sceptycyzm panował również wśród akademików, którzy wątpili, czy pieszy patrol faktycznie obniża wskaźniki przestępczości, traktując go jedynie jako kosztowny ukłon w stronę opinii publicznej. Mimo to eksperyment ujawnił coś niezwykłego: choć statystyki kryminalne nie spadły drastycznie, mieszkańcy czuli się bezpieczniej, wierząc, że porządek jest utrzymywany.

W tym kontekście graffiti przez dekady pełniło rolę wizualnego wroga numer jeden. Dla władz miejskich każdy tag na wagonie metra czy elewacji kamienicy stanowił dowód na to, że nikt nie panuje nad przestrzenią. Walka z writerami przypominała grę w kotka i myszkę, gdzie surowe kary i szybkie zamalowywanie prac miały zniechęcić twórców. Paradoksalnie, te represyjne działania często napędzały kulturę buntu, czyniąc z graffiti czynność jeszcze bardziej ryzykowną, a przez to atrakcyjną dla młodych ludzi szukających sposobu na zaznaczenie swojej obecności w betonowej dżungli. Z czasem jednak granica między wandalizmem a sztuką zaczęła się zacierać, a to, co kiedyś było powodem do aresztowania, dziś nierzadko staje się atrakcją turystyczną przyciągającą tłumy do wcześniej zaniedbanych dzielnic.

Od ulicy do elit. Jak street art zdobywał uznanie?

Transformacja postrzegania graffiti nie nastąpiła z dnia na dzień; był to długotrwały proces ewolucji zarówno samej formy wyrazu, jak i wrażliwości odbiorców. Początkowo proste podpisy ewoluowały w skomplikowane formy typograficzne, by w końcu przybrać postać monumentalnych murali, które wymagają nie tylko talentu, ale i zaawansowanej logistyki oraz planowania. Miasta, które niegdyś wydawały miliony na usuwanie farby, zaczęły dostrzegać potencjał w oddawaniu tkanki miejskiej artystom. Zrozumiano, że dobrze wykonany mural może stać się wizytówką dzielnicy, a nie dowodem na jej upadek. Zmiana ta wiąże się również z profesjonalizacją samych twórców, którzy z nocnych partyzantów stali się partnerami dla galerii, domów aukcyjnych i samorządów.

Współczesny street art to potężna gałąź rynku sztuki, gdzie nazwiska takie jak Basquiat czy Haring są wymieniane jednym tchem z klasykami malarstwa. Zjawisko to pokazuje, jak płynne są granice definicji w świecie kultury wizualnej. To, co zaczęło się jako krzyk wykluczonych na brudnych wagonach nowojorskiego metra, trafiło na salony, osiągając na aukcjach zawrotne sumy. Proces ten niesie ze sobą jednak pewne ryzyko – komercjalizacja może pozbawić sztukę ulicy jej pierwotnego, drapieżnego charakteru, zamieniając ją w bezpieczną dekorację aprobowaną przez deweloperów.

Banksy, czyli tajemniczy artysta, który mówił w imieniu młodych

Fenomen Banksy’ego stanowi doskonałą ilustrację mechanizmów rządzących współczesnym street artem. Jego prace, łączące prostą formę szablonu z błyskotliwym, często politycznym komentarzem, stały się globalnym językiem protestu zrozumiałym pod każdą szerokością geograficzną. Anonimowość artysty, początkowo wynikająca z konieczności uniknięcia odpowiedzialności karnej, stała się potężnym narzędziem marketingowym budującym legendę. Banksy udowodnił, że ulica jest medium o zasięgu potężniejszym niż tradycyjne media, a ironia i humor mogą być skuteczniejszą bronią w walce o uwagę widza niż agresywny przekaz.

Graffiti i murale w procesie ożywiania miejskich przestrzeni

Rewitalizacja poprzez sztukę stała się popularną strategią w miastach na całym świecie, od łódzkich kamienic po dzielnicę Wynwood w Miami. Wielkoformatowe malowidła potrafią całkowicie odmienić percepcję miejsca, nadając mu nowy kontekst i przyciągając kapitał społeczny oraz ekonomiczny. Globalna zmiana podejścia widoczna jest w działaniach dużych podmiotów – brytyjski Arts Council regularnie finansuje inicjatywy z zakresu sztuki ulicznej, legitymizując ją jako pełnoprawny element kultury narodowej. Murale te często opowiadają lokalne historie, upamiętniają zapomnianych bohaterów lub zwracają uwagę na problemy ekologiczne, stając się platformą dialogu między mieszkańcami.

Współczesna urbanistyka coraz częściej czerpie z estetyki błędu i niedoskonałości, a architekci projektują przestrzenie z myślą o potencjalnych interwencjach artystycznych. Tworzenie wyznaczonych stref, tzw. „legal walls”, pozwala kanalizować kreatywną energię bez niszczenia zabytkowej tkanki. Taka strategia umożliwia zachowanie autentyczności miasta, chroniąc je przed sterylnością typową dla nowoczesnych, zamkniętych osiedli deweloperskich, które często pozbawione są ducha i lokalnej historii.

Street life. Jak muzyka, moda i graffiti tworzą miejską kulturę?

Kultura uliczna nigdy nie funkcjonowała w próżni; jest to system naczyń połączonych, gdzie muzyka, sztuka wizualna i styl życia wzajemnie się przenikają i napędzają. Writerzy, skejci i fani hip-hopu od zawsze poszukiwali sposobów na wyrażenie swojej przynależności do grupy nie tylko poprzez to, co tworzą, ale także przez to, jak wyglądają. Ubiór stał się nośnikiem tożsamości równie ważnym co tag na murze – musi być funkcjonalny, wytrzymały, a jednocześnie odzwierciedlać estetykę urbanistycznego buntu.

Współczesny rynek odzieżowy czerpie garściami z surowej estetyki ulicy, adaptując ją na potrzeby szerokiego odbiorcy. Firmy kojarzone dotychczas z logistyką czy usługami, widząc potencjał w budowaniu lifestylowej społeczności, wypuszczają własne kolekcje. Duch tamtych czasów i wartości takie jak niezależność czy kreatywność wciąż inspirują współczesne marki odzieżowe, co doskonale odzwierciedlają projekty widoczne na https://outofthebox.pl/kategoria/ubrania/.

Z prostych znaków do zaawansowanych projektów – rozwój graffiti

Ewolucja graffiti to nie tylko zmiana w postrzeganiu społecznym, ale także gigantyczny skok technologiczny i warsztatowy. Pierwsi writerzy musieli polegać na kradzionych farbach samochodowych o niskiej jakości i standardowych końcówkach, co mocno ograniczało możliwości artystyczne. Z biegiem lat powstał cały przemysł dedykowany sztuce ulicy, oferujący puszki o zróżnicowanym ciśnieniu, szeroką gamę kolorystyczną oraz wymienne końcówki (caps) pozwalające na uzyskanie linii od cieniutkich jak włos po szerokie na kilkadziesiąt centymetrów.

  • Fotorealizm i 3D – dzięki nowym technikom artyści tworzą iluzje optyczne, które „wychodzą” ze ścian.
  • Materiały ekologiczne – coraz częściej pojawiają się farby pochłaniające smog czy mchy, tworzące tzw. green graffiti.
  • Mapping – połączenie tradycyjnego malarstwa z projekcjami wideo.

Cyfrowa rewolucja w sztuce ulicy

Internet stał się drugim, równie ważnym murem dla street artu. Platformy społecznościowe takie jak Instagram zdemokratyzowały dostęp do sztuki, pozwalając artystom na budowanie globalnej publiczności bez pośrednictwa kuratorów. Dzieło namalowane w opuszczonej fabryce na peryferiach może w kilka godzin obiec cały świat, zyskując nieśmiertelność w sieci, nawet jeśli fizycznie zostanie zamalowane następnego dnia.

Przyszłość zapisana na murach

Przejście graffiti od wandalizmu do akceptowanej formy sztuki to proces, który mówi nam wiele o dojrzewaniu społeczeństwa i zmianie definicji estetyki publicznej. Miasto przestało być jedynie tłem dla życia mieszkańców, a stało się płótnem, na którym zapisywane są nasze zbiorowe lęki, nadzieje i aspiracje.

Autor: B.R.

Źródła:

  • Out Of The Box – oficjalny sklep internetowy InPost
  • „Rozbite okna: Policja i bezpieczeństwo sąsiedztwa” – The Atlantic
  • „Getting Up: Subway Graffiti in New York” – Craig Castleman
  • „Sztuka ulicy: Rewolucja graffiti” – Cedar Lewisohn
  • Banksy – Wikipedia
  • Arts Council United Kingdom
  • 0
CKB
ㅤ / Published in Aktualności

Sztuka, która łączy. Wydarzenia kulturalne wobec problemu samotności

Samotność jest jednym z najbardziej powszechnych, a zarazem najrzadziej wypowiadanych doświadczeń naszych czasów. Nawet w dużych miastach, pełnych ludzi, ruchu i nieustannego hałasu, wiele osób zmaga się z poczuciem izolacji i brakiem bliskich relacji. Paradoks polega na tym, że właśnie w takich miejscach istnieje wiele okazji do nawiązywania więzi. Jedną z nich, dziś często niedocenianą, są wydarzenia kulturalne. Spotkanie ze sztuką w obecności innych sprzyja otwartości i pozwala budować relacje oparte na wspólnym przeżyciu.

Dlaczego kultura ma znaczenie w codziennym życiu?

Kultura odgrywa istotną rolę w kształtowaniu zarówno wspólnego życia społecznego, jak i indywidualnej wrażliwości. Nawet jeśli nie zawsze uświadamiamy sobie jej obecność, to właśnie dzięki niej uczymy się dostrzegać różnorodność sposobów wyrażania emocji, poznajemy odmienne tradycje oraz sposoby patrzenia na świat. Sztuka – obecna w malarstwie, teatrze, literaturze czy muzyce – tworzy przestrzeń sprzyjającą rozwijaniu wyobraźni i empatii. Twórcy sięgają po doświadczenia bliskie człowiekowi, dlatego kontakt z ich pracami pozwala lepiej rozumieć emocje, sytuacje i wybory innych ludzi. W tym sensie wydarzenia kulturalne oferują przeżycia, których nie zastąpi bierne przeglądanie treści w internecie.

Uczestnictwo w życiu kulturalnym nie wymaga specjalistycznej wiedzy ani przygotowania. Znacznie ważniejsze są otwartość, ciekawość oraz gotowość do rozmowy. Wizyta w teatrze, udział w warsztatach czy spotkaniu artystycznym to nie tylko sposób na urozmaicenie wolnego czasu, ale także okazja do rozwoju osobistego. Dla osób, które nie miały nigdy wcześniej styczności z kulturą, tego typu aktywności mogą początkowo wydawać się obce lub trudne w odbiorze. Często jednak wystarczy pierwszy kontakt, aby przekonać się, jak silnie sztuka potrafi oddziaływać na codzienne doświadczenie. Dla wielu staje się ona impulsem do wyjścia z rutyny oraz przestrzenią, w której pasja spotyka się z rozmową i rodzącymi się relacjami.

Samotność jako wyzwanie współczesnego społeczeństwa

Brak bliskich relacji stał się jednym z najbardziej dotkliwych problemów naszych czasów. Paradoks polega na tym, że nigdy wcześniej kontakt z innymi nie był tak łatwy, a mimo to coraz więcej osób mówi o poczuciu osamotnienia. Codzienny pośpiech, praca zdalna oraz stała obecność technologii sprawiają, że relacje przenoszą się do świata ekranów, a spotkania twarzą w twarz schodzą na dalszy plan. Przyjaźnie wymagają dziś więcej wysiłku, a budowanie trwałych więzi bywa trudniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Nawet najbardziej zaawansowane narzędzia komunikacji nie są w stanie zastąpić realnej obecności drugiego człowieka i poczucia bycia częścią wspólnoty.

Samotność nie dotyczy już wyłącznie osób starszych czy mieszkańców miejsc o ograniczonym życiu społecznym. Coraz częściej doświadcza jej także młode pokolenie funkcjonujące w dużych miastach. Mimo życia wśród tysięcy ludzi wiele osób zamyka się w cyfrowych światach lub anonimowości osiedli. Z danych przywoływanych w badaniu Centrum Badania Opinii Społecznej „Kto jest najbardziej narażony na samotność?” wynika, że poczucie izolacji szczególnie często dotyka osoby w wieku 18–34 lat, zwłaszcza mieszkające w dużych aglomeracjach.

Brak kogoś, z kim można dzielić codzienne sprawy, sukcesy i trudniejsze chwile, sprzyja narastaniu poczucia wyobcowania. Rzadko myślimy o tym, że pasażer siedzący obok nas w autobusie, współpracownik z sąsiedniego biurka czy osoba stojąca z nami w kolejce w piekarni może przeżywać bardzo podobne emocje. Dlatego dziś szczególnego znaczenia nabiera poszukiwanie przestrzeni, które sprzyjają prawdziwym spotkaniom i budowaniu relacji poza światem online. Bez nich trudno skutecznie przeciwdziałać społecznym skutkom izolacji.

Znaczenie codziennych relacji międzyludzkich

Poczucie samotności najczęściej bierze się z braku trwałych więzi, które rodzą się ze wspólnych doświadczeń i wzajemnego zaangażowania. W codziennym biegu nie zawsze łatwo znaleźć przestrzeń sprzyjającą swobodnej rozmowie i naturalnemu odkrywaniu wspólnych zainteresowań. Taką możliwość dają wydarzenia kulturalne, skupiające ludzi wokół określonych form sztuki, takich jak chociażby muzyka, teatr czy malarstwo. W ich trakcie znika presja pierwszego kroku, bo punktem wyjścia staje się konkretne przeżycie. Koncert, spektakl czy wystawa dostarczają tematów, emocji i impulsów do rozmowy, które pomagają przełamać początkową nieśmiałość.

Prawdziwa siła relacji ujawnia się w momentach przeżywanych wspólnie, poza ekranem i w realnej obecności innych osób. Chwile silnych emocji przeżywanych podczas koncertu, seansu filmowego czy wizyty w galerii często sprawiają, że obcy sobie ludzie zaczynają czuć się sobie bliżsi. Gdy spojrzenia się spotykają, a reakcja pojawia się od razu w geście lub słowie, rodzi się porozumienie głębsze niż zwykła wymiana zdań. Żaden emotikon w komunikatorze nie zastąpi kontaktu wzrokowego, a nawet najdłuższa rozmowa online nie odda intensywności jednego wspólnie przeżytego momentu.

Wydarzenia kulturalne jako przestrzeń budowania relacji

Koncerty, spektakle i festiwale tworzą sytuacje, w których osoby zainteresowane kulturą spotykają się w jednym miejscu, połączone potrzebą wspólnego przeżycia. Ta forma bycia razem bywa bardzo różna – od wielkich koncertów gromadzących tłumy po kameralne spotkania poetyckie. Bez względu na rozmiar wydarzenia liczy się fakt, że uczestnicy spędzają czas w skupieniu wokół sztuki, która naturalnie porządkuje ich uwagę i rozmowy. Właśnie w takich okolicznościach łatwiej wyjść poza schemat krótkich, powierzchownych kontaktów i otworzyć się na relacje o większej głębi.

Momentem przełomowym bywa często rozmowa po zakończeniu wydarzenia – krótki komentarz, wymiana wrażeń, wspólne nazwanie emocji. Nieoczekiwanie okazuje się, że osoby stojące obok patrzą na to samo w podobny sposób, a zbieżność odczuć sprzyja dalszej rozmowie. Czasem wystarczy kilka minut, by pojawił się pomysł kolejnego wyjścia do teatru, galerii czy na koncert. Wydarzenia kulturalne łączą ludzi bez wysiłku i sztuczności – intensywne emocje wzmacniają porozumienie, a wspólny zachwyt nad sztuką sprawia, że różnice wieku czy temperamentów tracą jakiekolwiek znaczenie.

Gdzie emocje zamieniają się w relacje – koncerty, spektakle i festiwale

Muzyka, teatr i taniec tworzą uniwersalny kod porozumienia, działający bez słów i ponad granicami kulturowymi. Z jednej strony są wielkie festiwale, przyciągające publiczność z różnych stron świata, z drugiej – kameralne koncerty lokalnych zespołów, które potrafią wypełnić niewielkie sale oddanymi słuchaczami. Takie doświadczenia zapisują się w pamięci, ponieważ wciągają całego człowieka, angażując zarówno ciało, jak i sferę emocji oraz skupienia. Gra dźwięków i świateł, wzmocniona poczuciem uczestnictwa w czymś większym, tworzy przeżycie, którego nie sposób oddać za pośrednictwem telefonu czy monitora.

Festiwale rzadko kończą się na samych występach. Programy często obejmują warsztaty, rozmowy i spotkania z artystami, otwierające dostęp do kulis pracy twórczej. Dla części uczestników bywa to pierwszy impuls do własnych prób artystycznych, dla innych – okazja do lepszego zrozumienia procesu powstawania muzyki, spektaklu czy choreografii.

Zdarza się, że dla jednego wydarzenia ktoś przemierza setki kilometrów, by przez kilka dni znaleźć się w przestrzeni, która zaczyna funkcjonować jak osobne, festiwalowe miasteczko. W takich warunkach łatwo o rozmowy, które później niekiedy przeradzają się w znajomości na lata. Często wszystko zaczyna się od prostego pytania o koncert, który poruszył emocje – i od wspólnego doświadczenia, do którego chce się wracać.

Sztuka jako źródło inspiracji i refleksji

Sztuka pozwala spojrzeć na rzeczywistość z innego punktu widzenia, dlatego udział w wydarzeniach kulturalnych sprzyja nie tylko kontaktom międzyludzkim, lecz także uruchamia wyobraźnię. Wieczór spędzony w teatrze albo w przestrzeni galerii często skłania do zatrzymania się i namysłu nad sprawami, które w codziennym biegu umykają uwadze. Ekspozycje umożliwiają odczytywanie świata przez wrażliwość artysty, operującego formą i kolorem, natomiast spektakle sceniczne potrafią w nieoczywisty sposób opowiedzieć o napięciach społecznych czy wewnętrznych dylematach bohaterów. Takie doświadczenia prowokują do pytań o własne miejsce wśród innych i o decyzje, które podejmujemy każdego dnia.

Kontakt z kulturą pomaga też wyjść poza utarte schematy myślenia i działania. Spotkanie z baletem albo z odważną propozycją muzyki awangardowej bywa całkowicie nowym przeżyciem, które zaskakuje i zostaje w pamięci. Obcowanie z nieznaną wcześniej formą sztuki rozbudza ciekawość, zachęca do dalszych poszukiwań i nierzadko staje się początkiem osobistych zainteresowań.

Bezpośrednie spotkanie ze sztuką – wystawy i rozmowy z twórcami

Wernisaż albo kameralne spotkanie z malarzem czy fotografem to zupełnie inny rodzaj doświadczenia niż uczestnictwo w dużym festiwalu. Na pierwszy plan wysuwa się tu bliskość i możliwość bezpośredniej rozmowy z danym artystą. Pytania o źródła inspiracji, przebieg pracy nad dziełem czy osobiste przeżycia twórcy sprawiają, że sztuka przestaje być odległa i zamknięta. Przestajemy patrzeć wyłącznie na efekt końcowy, a zaczynamy widzieć człowieka stojącego za projektem – z jego emocjami, wątpliwościami i spojrzeniem na świat.

Takie spotkania szczególnie mocno oddziałują na tych, którzy myślą o własnej drodze twórczej. Kontakt z kulisami twórczości i szczere rozmowy o blaskach i cieniach pracy artysty nierzadko ośmielają do pierwszych samodzielnych działań i poszukiwań. Galerie i domy kultury coraz częściej proponują także warsztaty z zakresu rysunku, malarstwa czy fotografii, które nie ograniczają się do nauki techniki, lecz pozwalają uczestnikom wejść w rolę autora. Niejednokrotnie właśnie od takich doświadczeń zaczyna się pasja, która stopniowo wchodzi w codzienność i nadaje jej nową jakość. Dzięki temu wydarzenia artystyczne oferują coś więcej niż estetyczne wrażenia – stają się realną przestrzenią rozwoju i konsekwentnego realizowania własnych pomysłów.

Kultura w plenerze – odpoczynek w ruchu

Wydarzenia kulturalne coraz częściej stają się idealną propozycją aktywnego wypoczynku, zwłaszcza gdy przenoszą się poza zamknięte sale. Muzyczne festiwale organizowane latem, przedstawienia prezentowane w plenerze oraz rzeźby wpisane w parkowe krajobrazy pozwalają jednocześnie obcować ze sztuką i cieszyć się bliskością zieleni. Takie inicjatywy naturalnie zachęcają do aktywności, skłaniają do spacerów i otwierają dostęp do przestrzeni, które na co dzień rzadko trafiają na naszą trasę. Dodatkowym atutem są warsztaty, pokazy oraz strefy rękodzieła towarzyszące wydarzeniom, które sprawiają, że czas spędzany na świeżym powietrzu zyskuje bardziej zróżnicowany i bogatszy charakter.

Naturalne światło, otwarta przestrzeń i bliskość przyrody wpływają kojąco na samopoczucie, pomagają obniżyć napięcie i poprawiają nastrój. Plenerowe inicjatywy kulturalne tworzą więc udane połączenie relaksu, poznawania i troski o kondycję. Stanowią też dobrą okazję do wspólnego spędzania czasu z rodziną lub przyjaciółmi, budowania wspomnień i uważnego doświadczania otoczenia, w którym sztuka spotyka się z naturą.

Podróżowanie ze sztuką w tle

Aktywne uczestnictwo w kulturze coraz częściej wykracza poza granice własnego miasta i staje się pretekstem do wyjazdów. Turystyka kulturowa, rozumiana jako podróże planowane wokół konkretnych wydarzeń artystycznych, zyskuje na znaczeniu wśród osób, które chcą łączyć odpoczynek z wartościowymi doświadczeniami. Koncert, spektakl czy festiwal potrafią dziś stać się głównym powodem spakowania walizki i wyruszenia w drogę.

Gdy w innym mieście pojawia się wyjątkowa propozycja kulturalna, wiele osób decyduje się zobaczyć ją na żywo. Tego rodzaju podróż naturalnie łączy udział w wydarzeniach artystycznych z odkrywaniem miasta, jego klimatu i lokalnych zwyczajów. W miejsce tradycyjnego urlopu spędzanego na plaży coraz częściej pojawia się pomysł wspólnego wyjazdu ze znajomymi, wynajęcia domków nad morzem i uzupełnienia wypoczynku udziałem w lokalnych przedsięwzięciach artystycznych. Równie atrakcyjna bywa wizyta w historycznym mieście, która pozwala zestawić odkrywanie zabytków z wieczorem spędzonym w teatrze lub galerii.

Model wypoczynku łączący podróżowanie z kulturą oferuje znacznie więcej niż standardowa wyprawa. Przed wyjazdem warto zajrzeć do programu lokalnych instytucji, bo to tam najczęściej trafiają się wydarzenia z niepowtarzalną atmosferą. Wcześniejsze zaplanowanie noclegu na cały czas trwania festiwalu pozwala zanurzyć się w jego rytmie bez pośpiechu i presji powrotu. Dzięki temu można uczestniczyć w wydarzeniach od porannych prób po wieczorne koncerty i rozmowy z artystami. Takie wyjazdy sprzyjają także nawiązywaniu kontaktów z osobami przyjeżdżającymi z różnych stron, a wspólne zainteresowania sprawiają, że relacje te często trwają znacznie dłużej niż sama podróż.

Wspólne doświadczenia zamiast samotności

Analizując doświadczenia związane z udziałem w wydarzeniach kulturalnych, od razu można zauważyć, że ich rola nie kończy się na dostarczaniu rozrywki. Dla wielu osób stają się one realną odpowiedzią na narastające poczucie osamotnienia, które coraz częściej pojawia się niezależnie od wieku czy sytuacji życiowej. Koncerty, wystawy i spektakle tworzą naturalną przestrzeń spotkania – pozwalają budować relacje oparte na wspólnych emocjach i zainteresowaniach, zamiast ograniczać kontakt do krótkich komunikatów wysyłanych w sieci.

Kontakt z kulturą poszerza perspektywę, skłania do refleksji i nierzadko uruchamia ukryte potrzeby twórcze. Inicjatywy artystyczne zachęcają do wyjścia poza domową rutynę, do obecności wśród innych ludzi i aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym. Wspólne przeżywanie sztuki – czy to w filharmonii, galerii, czy lokalnym domu kultury – sprzyja nawiązywaniu więzi. Właśnie w takich chwilach obecność drugiego człowieka nabiera najbardziej wyraźnego znaczenia.

Źródła:

  • Sondaż Centrum Badania Opinii Społecznej „Kto jest najbardziej narażony na samotność?”, listopad 2024
  • Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
  • https://pl.wikipedia.org/wiki/Turystyka_kulturowa

Artykuł powstał we współpracy z partnerem serwisu.
Autor tekstu: J.W.

  • 0
CKB
ㅤ / Published in Aktualności

Gminny konkurs recytatorski

Mamy zaszczyt zaprosić na gminny etap XLII Wojewódzkiego Konkursu Recytatorskiego „Spotkania z Poezją”. Na scenie Salonu Artystycznego staną uczniowie z naszej gminy, by zmierzyć się z trudną, ale piękną sztuką recytacji. To dla nich pierwszy krok w drodze do finałów wojewódzkich!

Przyjdźcie posłuchać, jak młodzież interpretuje klasykę i poezję współczesną.

📅 Data: 12 lutego 2026 (czwartek)
⏰ Start: 10:00
📍 Miejsce: Salon Artystyczny (CKB Dobre Miasto)

Trzymamy mocno kciuki za wszystkich uczestników! Niech trema zniknie, a słowa płyną prosto do serc słuchaczy. ✊🕊️

Szczegółowy regulamin konkursu dostępny jest na stronie głównego organizatora szczebla wojewódzkiego (GOK Dywity): www.gokdywity.eu.

  • 0
CKB
ㅤ / Published in Aktualności

Spotkanie autorskie z Wiolettą Sawicką

Już w sobotę gościmy Wiolettę Sawicką – autorkę bestsellerowych sag, w tym tej nam najbliższej: „Opowieści warmińskiej”.

To okazja, by posłuchać o losach rodziny Langerów, o trudnych czasach plebiscytu na Warmii i Mazurach, a także o poruszającym reportażu „Wilcze dzieci”. Jej książki to nie tylko fikcja – to kawał rzetelnej, udokumentowanej historii.

Przyjdźcie, porozmawiajmy o historii i literaturze.

🗓 Sobota, 21.02.2026 ⏰ Godz. 16:00 📍 Salon Artystyczny

🎟 Wstęp wolny!

  • 0
CKB
ㅤ / Published in Aktualności

Warsztaty Makramy w lutym

To idealna okazja, by oderwać się od codziennych obowiązków i stworzyć własnoręcznie piękną dekorację w stylu boho. Niezależnie od tego, czy już z nami byliście, czy dopiero chcecie spróbować swoich sił w tej technice – czekamy na Was!

Pamiętajcie, że nasze warsztaty to nie tylko nauka rzemiosła, ale też świetna zabawa i relaks w dobrym towarzystwie.

📅 Kiedy: 25 lutego 2026 (środa)
⏰ Godzina: 17:00
📍 Gdzie: Skansen Miejski, ul. J. Sowińskiego 15

⚠️ ZAPISY: Zainteresowanie jest duże, a liczba miejsc ograniczona, dlatego obowiązują wcześniejsze zapisy. Decyduje kolejność zgłoszeń!

📞 Zgłoszenia przyjmowane są: Telefonicznie: 728 164 644 Mailowo: b.samko@ckbdobremiasto.pl

Nie czekajcie na ostatnią chwilę – chwytajcie za telefony! Do zobaczenia! ✂️

  • 0
CKB
ㅤ / Published in Aktualności

Warmia Remix – luty 2026

🧢🌸 Dziedzictwo? Przerabiamy po swojemu! Ale spiesz się!

Masz w szafie ubrania, które proszą się o drugie życie? To ostatni moment, by dołączyć do naszej kreatywnej ekipy! Już w najbliższą środę (4.02) w Skansenie łączymy dziedzictwo z nowoczesnym designem. Nie czekaj, aż zabraknie miejsca przy stole warsztatowym!

📞 Zadzwoń teraz i zaklep miejsce: 728 164 644 📧 lub napisz: b.samko@ckbdobremiasto.pl

Wstęp bezpłatny!

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Dowiedz się więcej

  • Kontakt
  • Biuletyn Informacji Publicznej
  • RODO
  • Polityka prywatności

Centrum Kulturalno-Biblioteczne w Dobrym Mieście

ul. Górna 1A, 11-040 Dobre Miasto
tel. (89) 616 15 91 lub 695 194 921
e-mail: sekretariat@ckbdobremiasto.pl

Godziny otwarcia
poniedziałek: 07:00–15:00
wtorek–piątek: 08:0 –16:00

Biblioteka
poniedziałek–piątek: 09:00 – 17:00
sobota: 10:00 –14:00

  • GET SOCIAL
Centrum Kulturalno-Biblioteczne w Dobrym Mieście

© 2025 Centrum Kulturalno-Biblioteczne w Dobrym Mieście.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

TOP
Dostosowania Dostępności

Napędzane przez OneTap

Jak długo chcesz ukryć pasek narzędzi?
Czas Trwania Ukrycia Paska Narzędzi
Wybierz swój profil dostępności
Tryb Osób z Upośledzeniem Wzroku
Wzbogaca wizualne elementy strony internetowej
Profil Bezpieczny dla Napadów
Usuwa błyski i zmniejsza kolory
Tryb Przyjazny dla ADHD
Skupione przeglądanie, bez rozproszenia
Tryb Ślepoty
Zmniejsza rozproszenie, poprawia skupienie
Tryb Bezpieczny dla Epilepsji
Przyciemnia kolory i zatrzymuje miganie
Moduły Treści
Rozmiar Czcionki

Domyślne

Wysokość Linii

Domyślne

Moduły Kolorów
Moduły Orientacji