23.06.2020 09:20

Pierwszy Dobromiejski Spływ Kajakowy za nami

Imprezy

Rozpoczęło się na wodzie i skończyło … wodą. Na powitanie pierwszego dnia lata zorganizowano I Dobromiejski Spływ Kajakowy – Odkrywamy Piękną Warmię z prowokującym podtytułem „Jesteśmy lepsi od Krutyni”. O tym, czy ten szlak ustępuje walorom Krutyni mogli osobiście przekonać się uczestnicy spływu Limajno-Łyna, którzy wcześniej już pływali bardziej popularną rzeką. - to nie zawody sportowe, żeby ścigać się z szlakiem kajakowym Krutyni. Na naszym spływie ma być bezpiecznie, zdrowo i przyjacielsko. To, że będzie malowniczo już wiem. Niebawem, już po raz kolejny zresztą, przekonam się, o tym osobiście- instalując się w kajaku powiedział Starosta Olsztyński, pan Andrzej Abako. Jednak, zanim uczestnicy wodnej przygody wsiedli do kajaków, musieli w biurze organizacyjnym podpisać regulamin oraz klauzulę RODO, dzięki której organizatorzy mogą bez problemów publikować zdjęcia z wydarzenia. Potem było już tylko kajakowo i to aż przez 22 kilometry. Zatem, około 75 kajaków zapełniło się na plaży, nad jeziorem Swobodna. Potem był kanał (niedawno udrożniony- wreszcie , planuje się w niedalekiej przyszłości nadanie kanałowi imion Anny i Helenki- harcerek, które zginęły tragicznie na półwyspie dop. aut.). Potem kierunek na jezioro Stobajno. i prosto czyli krętą Łyną do Dobrego Miasta. Przepływając przez Dobre Miasto, „kajakowa kawalkada” zatrzymała się za Bazyliką kolegiacką, celem wykonania pamiątkowego zdjęcia. Oj, te zdjęcie przejdzie do historii. Dalej azymut na stanicę kajakową i Gospodarstwo Agroturystyczne „Dom Warmiński”. - zmęczeni ale spełnieni, a widoki z wody są po prostu niewyobrażalne. Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć udział w spływie, teraz czekam na lądowe propozycje-powiedziała Kinga., jedna z uczestniczek. I niech ta wypowiedź służy za komentarz całego wydarzenia . To tutaj, w tym pięknym i magicznym miejscu, na Warmii, w plenerach lasu, wody i sceny przywitali uczestników spływu, młodzi i bardzo młodzi artyści skupieni wokół Studium Wokalnego CKB, prowadzeni przez panią Sylwię Pacholec- Rudol. Ci , co nie byli w „Domu Warmińskim” prowadzonym przez pana Roberta Kurpa, muszą koniecznie to nadrobić. Naprawdę Warto! Wracając do śpiewających młodych ludzi, to… mamy nadzieję, że jak będą zdobywać polskie sceny to będą pamiętać z jakiego gniazda wyfrunęli. Młodzi wokaliści zaprezentowali się wybornie a wykonywane przez nich utwory od razu przypadły publiczności do gustu. Zaśpiewali: w duecie Ewa Nagajewska wraz z Zosią Złotuchą, Julia Świdwa, Nikola Struk, Amelia Kuształa oraz Olaf Wiśniewski. Olaf wystąpił również w duecie z Amelią. Po młodzieży przyszła pora na nieco starszych miłośników piosenki. Dwa utwory zaśpiewała pani Teresa Mikołap a przygrywał jej na gitarze Mariusz Kwas- Dyrektor CKB. Na koniec zaplanowano zespół Shantaż. Jak woda, ognisko , kiełbaski i grochówka i jeszcze urocze miejsce, to muszą być szanty. Muzyczna kompania z Olsztyna naprawdę wie po co jest na scenie. Swoje autorskie utwory zespół zgrabnie przeplatał evergreenami już kiedyś i gdzieś słyszanymi. Zespół gra tak, że nie sposób nie potupać nóżką. Wokół ogniska zrobiło się tanecznie ale … potężna burza nie pozwoliła dokończyć koncertu a najlepsze kawałki były przed nami Na całe szczęście nic nikomu się nie stało. Technika sceniczna natychmiast zareagowała na niekorzystne zjawisko meteorologiczne, szybko wyłączając prąd, tak aby zachowane były warunki bezpieczeństwa. -mam nadzieję, że takie spływy na stałe zagoszczą w kalendarzu wydarzeń Dobrego Miasta i staną się cykliczną atrakcją wodno- lądową. Dzisiaj zrobiliśmy pierwszy krok, żeby tak się stało-podsumował całość burmistrz Dobrego Miasta, pan Jarosław Kowalski. Wielkie podziękowania należą się tym, którzy najbardziej przyczynili się aby spływ wyglądał tak atrakcyjnie i bezpiecznie. Spław kajakowy w wraz programem lądowym mógł odbyć się dzięki Urzędowi Miejskiemu w Dobrym Mieście, działającemu pod auspicjami burmistrza pana Jarosława Kowalskiego, Starostwu Powiatowemu, na czele którego stoi Starosta Olsztyński, pan Andrzej Abako dobromiejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji i jego Dyrektorowi panu Adamowi Decykowi, Stowarzyszeniu Pozytywni Dobre Miasto z jego nowo/starym Prezesem panem Jackiem Jasiukiewiczem. Lądowe atrakcje przygotowało Centrum Kulturalno- Biblioteczne w Dobrym Mieście (Dorota, Greta, Damian wielkie dzięki !).Miejsce przy stanicy udostępnił i nad wszystkim czuwał, pan Robert Krup- właściciel Gospodarstwa Agroturystycznego „Dom Warmiński”. Krótka charakterystyka spływu: -dwa tunele przed jeziorem Stobajno; - szlak wodny prowadzący do Łyny jest wąski i płytki . Woda jest przejrzysta. W pierwszej części dopływu do Łyny , szlak jest gęsto zarośnięty drzewami, które przy bijącym żarze z nieba stanowią enklawę ukojenia po ponad kilometrowym wiosłowaniu po jeziorze; -w dalszej części wartkiego akwenu, mamy do czynienia ze zmianami „otoczenia” , które towarzyszą kajakarzom. Miejsce drzew zastępują wysoko porośnięte trzciny i tak aż do jeziora Stobajno. ; -po przepłynięciu jeziora Stobno wpływamy do drugiej części kanału i pomiędzy trzcinami, który zakończony jest urokliwym rozlewiskiem, gęsto wyścielonym liliami wodnymi; -po dopłynięciu do przenoski na „niebieskim „mostku” możemy przycumować kajak na lewym brzegu i przenosimy za mostek. Po prawej stronie przygotowany został plac, na którym można chwilę odpocząć czy rozpalić ognisko...